Komisarz CBŚP, Alan “Proca” Berg (ur. 1976r.) jest bardzo złożonym człowiekiem. Jako dowodzący grupą operacyjną “Szakal” potrafi być autorytetem i wspierającym szefem, bywa jednak gruboskórny i ma zapędy samowystarczalne, które ujawniają się zawsze, gdy poziom stresu sięga zenitu. Jako młody chłopak studiował resocjalizację. Po śmierci ojca alkoholika i przedawkowaniu heroiny przez brata, Alan podjął decyzję o wstąpieniu w szeregi policji. Ciężką pracą i licznymi wyrzeczeniami zasłużył sobie na miano najlepszego oficera w Wydziale do Walki z Zorganizowaną Przestępczością Narkotykową. Dorobił się również pseudonimu “Proca” z uwagi na wyborowe umiejętności strzeleckie. Berg ma jednak swoje ciemne strony. Podczas kontaktów z przestępcami nie przebiera w środkach, bywa brutalny i wyrachowany.

“[Berg] w zło nie wierzył — jedynie w brak dobra. Ufał, że w każdym człowieku istnieje choć iskra cnoty, że każdy rodzi się z miłości. Człowiek powszechnie uważany za złego, to taki, który zgnuśniał, który zatracił w sobie miłość. W to wierzył. Musiał, bo w przeciwnym razie byłby idealnym materiałem na gangstera.”